Śpiewnik Dodał: karo (21.08.2025 15:21)    |   Drukuj śpiewnik  |   Zapisz na dysk

Szalone lata i 70 - te

Data: 05-09-2025
Miejscowość: Sołonka



1. 10 w skali Beauforta

Kołysał nas zachodni wiatr,
Brzeg gdzieś za rufą został.
I nagle ktoś jak papier zbladł:
Sztorm idzie, panie bosman!

A bosman tylko zapiął płaszcz
I zaklął: - Ech, do czorta!
Nie daję łajbie żadnych szans!
Dziesięć w skali Beauforta!

Z zasłony ołowianych chmur
Ulewa spadła nagle.
Rzucało nami w górę, w dół,
I fala zmyła żagle.

A bosman tylko zapiął płaszcz ...

Gdzie został ciepły, cichy kąt
I brzegu kształt znajomy?
Zasnuły mgły daleki ląd
Dokładnie, z każdej strony.

A bosman tylko zapiął płaszcz ...

O pokład znów uderzył deszcz
I padał już do rana.
Piekielnie ciężki to był rejs,
Szczególnie dla bosmana.

A bosman tylko zapiął płaszcz
I zaklął: - Ech, do czorta!
Przedziwne czasem sny się ma.
Dziesięć w skali Beauforta!

2. Bo z dziewczynami

Bo z dziewczynami nigdy nie wie, oj nie wie się,
czy dobrze jest czy może jest, może jest już źle,
spokoju się spodziewać, czy też przejść,
czy szukać jej, czy jej z oczu zejść.
Bo z dziewczynami nigdy nie wie oj nie wie się,
czy dobrze jest, czy może jest, może jest już źle,
czy najważniejszy jesteś w życiu jej,
czy znaczysz już od kogoś mniej.

A wszystko to pewne tak prawie, jak listek na wietrze, w trawie ślad,
jak latem zerwany w trawie dmuchawiec, gdy zawieje wiatr.
A wszystko to pewne tak właśnie jak ten nad wodą dym,
one całe są, one całe są w tym.

Bo z dziewczynami nigdy nie wie oj nie wie się,
czy dobrze jest czy może jest może jest już źle,
jaka będzie przez najbliższe dni
przygarnie cię czy zatrzaśnie drzwi.
Bo z dziewczynami nigdy nie wie oj nie wie się,
czy dobrze jest czy może jest może jest już źle,
nie będziesz wiedział czy jest tak czy tak
i to jedyny pewny fakt.

Jeszcze rok, jeszcze dzień, przekonacie się o tym sami,
jak to jest, jak to jest z dziewczynami.

A wszystko to pewne tak prawie...

Bo z dziewczynami nigdy nie wie oj nie wie się,
czy dobrze jest czy może jest może jest już źle,
nie będziesz wiedział czy jest tak czy tak
i to jedyny pewny fakt, jedyny pewny fakt,
jedyny pewny fakt!!!

3. Bądź gotowy dziś do drogi

Bądź gotowy dziś do drogi
Drogi, którą dobrze znam
Bądź gotowy, poprowadzę Cię tam
Weź podróżny, stary worek
I butelki Coli dwie
Jutro lub we wtorek wezmę Cię

Bądź gotowy dziś do drogi
Nie znasz chwili, nie znasz dnia
Bądź gotowy, zaprowadzę Cię tam
Weź podróżny, stary worek
I na drogę buty dwa
Jutro lub we wtorek przyjdzie czas

Znam plażę, która nie ma końca
Nikt nie wie, gdzie się rozpoczyna
Od wschodu do zachodu słońca
Można tym szlakiem piany iść!
Bądź gotowy dziś do drogi
Drogi, którą dobrze znam
Bądź gotowy, poprowadzę Cię tam

Weź podróżny, stary worek
I butelki Coli dwie
Jutro lub we wtorek wezmę Cię
Znam wyspę snów, gdzie oprócz ptaków
I marzeń dzieci, nikt nie zbłądził
Można tam z mydła puszczać bańki
Albo pojeździć na wielbłądzie!
...
Bądź gotowy dziś do drogi

4. Będziesz moją panią

Będziesz zbierać kwiaty,
Będziesz się uśmiechać,
Będziesz liczyć gwiazdy,
Będziesz na mnie czekać,

I ty właśnie ty będziesz moją damą!
I ty tylko ty będziesz moją panią!

Będą ci grały skrzypce lipowe,
Będą śpiewały jarzębinowe,
Drzewa, liście, ptaki wszystkie...

Będę z tobą tańczyć,
Bajki opowiadać,
Słońce z pomarańczy,
W twoje dłonie składać!

I ty właśnie ty będziesz moją damą!
I ty tylko ty będziesz moją panią!

Będą ci grały nocą sierpniową,
Wiatry strojone barwą słońca
Będą śpiewały, śpiewały bez końca!

Będziesz miała imię,
Jak wiosenna róża,
Będziesz miała miłość,
Jak jesienna burza!

I ty właśnie ty będziesz moją damą!
I ty tylko ty będziesz moją panią!

5. Chałupy Welcome To

Jak co roku w Chałupach
Gdy zaczyna się upał
Słychać wielki szum

Można spotkać golasa
Jak na plaży w Mombassa
Golców cały tłum

Znów się będą rozbierać
Miss Natura wybierać
Przez wieś przebiegł dreszcz

W krzakach siedzą tekstylni
Gryzą palce bezsilni
Zaklinają deszcz

Chałupy welcome to!
Bahama mama luz
Afryka dzika, dawno odkryta
Chałupy welcome to!

Chałupy welcome to!
Sun of Jamaica blues
Polish Barbados i Galapagos
Chałupy welcome to!

Biorą namiar na plażę
Ci tekstylni nudziarze
Chcą opalać sztruks

Jak rozpędzić dzikusy
Może sadzić kaktusy
Przejdzie im ten luz?

Niepotrzebny nam ubaw
Jak na jakichś Bermudach
Strach już z domu wyjść

Robią wszystkich w bambusa
Przydałby się z lamusa
Choć figowy liść

Chałupy welcome to...

6. Chodź, pomaluj mój świat

Piszesz mi w liście, że kiedy pada,
kiedy nasturcje na deszczu mokną,
Siadasz przy stole, wyjmujesz farby
i kolorowe otwierasz okno.
Trawy i drzewa są takie szare,
barwę popiołu przybrały nieba.
W ciszy tak smutno, szepce zegarek
o czasie, co mi go nie potrzeba.

Więc chodź, pomaluj mój świat
na żółto i na niebiesko,
Niech na niebie stanie tęcza
malowana twoją kredką.
Więc chodź, pomaluj mi życie,
niech świat mój się zarumieni,
Niech mi zalśni w pełnym słońcu,
kolorami całej ziemi.

Za siódmą górą, za siódmą rzeką,
twoje sny zamieniasz na pejzaże.
Niebem się wlecze wyblakłe słońce,
oświetla ludzkie wyblakłe twarze.

Więc chodź, pomaluj mój świat
na żółto i na niebiesko,
Niech na niebie stanie tęcza
malowana twoją kredką.
Więc chodź, pomaluj mi życie,
niech świat mój się zarumieni,
Niech mi zalśni w pełnym słońcu,
kolorami całej ziemi.

7. Czas Relaksu

Kiedy świat wielki hałasem mnie nuży
A w barze u Ritza ten sam nudny tłum
Mój packard mnie niesie do celu podróży
U boku dziewczyna mych snów

Czeka tam na nas bungalow mój mały
Ukryty dyskretnie wśród skalistych gór
Tu księżyc wschodzi jak nad Alabamą
Wystarczy przekręcić klucz

Tłi dip tłi di ti bum di
Tłi dip tłi di ti bum di
Czas relaksu, relaksu, relaksu to czas
Tłi dip tłi di ti bum di
Tłi dip tłi di ti bum di
Czas relaksu, relaksu, relaksu to czas
Tłi dip tłi di ti bum di
Tłi dip tłi di ti bum di
Czas relaksu, relaksu to czas

Kiedy zmęczeni po długiej podróży
W ramiona padniemy znów sobie bez tchu
Wtedy pomyślę, że świat, choć tak duży
Najbardziej smakuje mi tu

Wniosę bagaże i zaraz po chwili
W fotelu bujanym upadnę bez sił
Głowę pochylę nad szklanką martini
A ona zaśpiewa mi:

Tłi dip tłi di ti bum di
Tłi dip tłi di ti bum di
Czas relaksu, relaksu, relaksu to czas
Tłi dip tłi di ti bum di
Tłi dip tłi di ti bum di
Czas relaksu, relaksu, relaksu to czas
Tłi dip tłi di ti bum di
Tłi dip tłi di ti bum di
Czas relaksu, relaksu to czas

Teraz, gdy w ciszy letniego poranka
Ptaki mnie budzą piosenką bez słów
Gdy w oknie tańczy na wietrze firanka
Jak "Kocham" powiedzieć mu?

8. Dni, których nie znamy

Tyle było dni, do utraty sił,
Do utraty tchu, tyle było chwil,
Gdy żałujesz tych, z których nie masz nic,
Jedno warto znać, jedno tylko wiedz:

Że ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy,
Ważnych jest kilka tych chwil, tych, na które czekamy,
Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy,
Ważnych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy.

Pewien znany ktoś, kto miał dom i sad,
Zgubił nagle sens i w złe kręgi wpadł,
Choć majątek prysł, on nie stoczył się,
Wytłumaczyć umiał sobie wtedy właśnie, że...

Że, ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy,
Ważnych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy,
Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy,
Ważnych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy

Jak rozpoznać ludzi, których już nie znamy?
Jak pozbierać myśli z tych nieposkładanych?
Jak oddzielić nagle rozum swój od serca?
Jak usłyszysz siebie, w takim szumnym scherzu (czyt.skercu).

Jak rozpoznać ludzi, których już nie znamy?
Jak pozbierać myśli z tych nieposkładanych?
Jak odnaleźć nagle radość i nadzieję?
Odpowiedzi szukaj, czasu jest niewiele.

Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy,
Ważnych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy,
Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy,
Ważnych jest kilka tych chwil, na które czekamy.

Na na na na na na na na na...

9. Do łezki łezka

Autobusy zapłakane deszczem
wożą ludzi od siebie do siebie,
po błyszczącym mokrym asfalcie,
jak po czarnym gwiaździstym niebie

Od tygodnia leje w tym mieście,
ścieka wilgoć po sercu i palcie,
z autobusu spłakanego deszczem
liczę gwiazdy na mokrym asfalcie.

Do łezki łezka,
aż będę niebieska
w smutnym kolorze blue,
jak chłodny jedwab,
w kolorze nieba,
zaśpiewam kolor blue.

Autobusy zapłakane deszczem
jak ogromne polarne foki,
przeszukują w deszczu swe miejsce
wydmuchując pary obłoki.

Po zmęczonych grzbietach ich dreszczem
przelatują neonów błyski,
autobusy zapłakane deszczem
mają takie sympatyczne pyski.

Do łezki łezka
aż będę niebieska
w smutnym kolorze blue,
jak chłodny jedwab,
w kolorze nieba,
zaśpiewam kolor blue. (x2)

A gdy padać przestanie w tym mieście,
gdzie się z swoim smutkiem pomieszczę,
autobusem zapłakanym deszczem
tam pojadę, gdzie pada wiecznie.

Do łezki łezka
aż będę niebieska
w smutnym kolorze blue.(x4)

10. Jak minął dzień

Już prawie noc – czas na powroty,
I ptaki śpią, i samochody.
Przy domach wzdłuż przywarowały już pod oknami.
Gdzieś by się szło, coś by się chciało.
Już prawie noc, a mnie wciąż mało
I nosi mnie po mieście, czort wie, gdzie…

Jak minął dzień? Jak ci się dziś pożyło?
Jak minął dzień? Czy ci się coś skończyło?
Czy może dziś coś się zaczęło ci, kto wie?
Jak minął dzień? Jak minął dzień dzisiejszy?
Jak minął dzień? Czy warto się obejrzeć,
Czy z dala mu zawołać: „żegnaj, dniu!”?

Już prawie noc, a w taką ciszę
Jak wielki dzwon twe kroki słyszę.
I serce jak na alarm bije w takt u drzwi moich.
I to jest to – i po cóż słowa,
Niech przyjdzie noc bezksiężycowa,
Bez woni bzu, lecz z tobą właśnie tu… o – o!

Jak minął dzień? Jak minął dzień dzisiejszy?
Jak minął dzień? Czy warto się obejrzeć?
Czy z dala mu zawołać: „żegnaj dniu!”? Kto wie?
Jak minął dzień, już kartkę z kalendarza
Na nową zmień. Niech nikt się nie powtarza,
A ty, a ja – zmieniajmy się co dnia…

La la la laj, la la la laj la la la
La la la laj, la la la laj la la la
Co niesie czas, co jutro czeka nas – kto wie?
Jak minął dzień? Zwiał od nas, aż się kurzy,
Zanim od gwiazd – ktoś może z gwiazd wywróży,
Co niesie czas? Co jutro czeka nas?
Co jutro czeka nas?!

11. Kiedy byłem małym chłopcem

Kiedy byłem
Kiedy byłem małym chłopcem hej
Wziął mnie ojciec
Wziął mnie ojciec i tak do mnie rzekł
Najważniejsze co się czuje
Słuchaj zawsze głosu serca hej
Kiedy byłem
Kiedy byłem dużym chłopcem hej
Wziął mnie ojciec
Wziął mnie ojciec i tak do mnie rzekł
Głosem serca się nie kieruj
Tylko forsa ważna w życiu jest
Wicher wieje
Wicher słabe drzewa łamie hej
Wicher wieje
Wicher silne drzewa głaszcze hej
Najwazniejsze to być silnym
Wicher silne drzewa głaszcze hej
Kiedy byłem
Kiedy byłem małym chłopcem hej
Wziął mnie ojciec
Wziął mnie ojciec i tak do mnie rzekł
Najważniejsze co się czuje
Słuchaj zawsze głosu serca hej
Kiedy byłem
Kiedy byłem dużym chłopcem hej
Wziął mnie ojciec
Wziął mnie ojciec i tak do mnie rzekł
Głosem serca się nie kieruj
Tylko forsa ważna w życiu jest
Wicher wieje
Wicher słabe drzewa łamie hej
Wicher wieje
Wicher silne drzewa głaszcze hej
Najwazniejsze to być silnym
Wicher silne drzewa głaszcze hej

12. Małgośka

To był maj
Pachniała Saska Kępa
Szalonym zielonym bzem
To był maj
Gotowa była ta sukienka
I noc się stawała dniem

Już zapisani byliśmy w urzędzie
Białe koszule na sznurze schły
Nie wiedziałam
Co ze mną będzie
Gdy tamtą dziewczynę
Pod rękę ujrzałam z nim

Małgośka mówią mi
On nie wart jednej łzy
On nie jest wart jednej łzy
Małgośka wróżą z kart
on nie jest grosza wart
a weź go czart weź go czart

Małgośka tańcz i pij
A z niego sobie kpij, a z niego kpij, sobie kpij
Jak wróci powiedz nie, niech zginie gdzieś na dnie
hej głupia ty, głupia ty, głupia ty

Jesień już
Już palą chwasty w sadach
I pachnie zielony dym
Jesień już
Gdy zajrzę do sąsiada
Pytają mnie czy jestem z nim

Widziałam biały ślub
Idą święta
Nie słyszałam z daleka słów
Może rosną
Im już pisklęta
A suknia tej młodej
Uszyta jest z moich snów

Małgośka mówią mi
On nie wart jednej łzy (...)

13. Mały, biały domek

W letnią noc siedzę sam,
Wkoło cisza panuje.
Jakiś żal w sercu mam,
Tak mi jakoś źle.
Smutną dziś piosenkę gram
I tęsknota budzi się,
Upiór snów mych prześladuje mnie.

Mały biały domek w mej pamięci tkwi,
Mały biały domek wciąż mi się śni.
Okna tego domku dziwnie w słońcu lśnią,
Jakby czyjeś oczy zachodziły łzą.

W domku tym przeżyłem szczęścia tyle
I cudownych dni,
Gdy wspominam te rozkoszne chwile,
Serce moje drży.
Mały biały domek budzi w sercu żal
Za tym, co minęło i odeszło w dal.

Mały biały domek...

Może ktoś dziwi się,
Że ten domek wspominam,
Który tak tkliwi mnie
Nocą czy wśród dnia.
Niech więc dziś każdy wie,
Czemu serce moje łka,
Bo w nim mieszka ukochana ma.

Mały biały domek...

14. Motylem jestem

Motylem jestem
Na na na na, motylem jestem
Pofrunę, gdzie nie byłam jeszcze
Zatrzymaj, bo nie wrócę więcej

Motylem jestem
Na na na na, motylem jestem
Dzień minął już, a pragnę jeszcze
Siąść tu i tam, motylem jestem

Jak motyle, jak motyle wzlećmy jeszcze choć na chwilę
W górę, aż pod niebo, tam, gdzie czeka nas słońca blask
Wzlećmy raz pod niebo jeszcze, nie spotkamy się już więcej
Nigdy, kolorowe sny rozwieje wiatr, zatrze czas

Motylem jestem
Na na na na, motylem jestem
Dzień minął już, a pragnę jeszcze
Siąść tu i tam, motylem jestem

Jak motyle, jak motyle wzlećmy jeszcze choć na chwilę
W górę, aż pod niebo, tam, gdzie czeka nas słońca blask
Wzlećmy raz pod niebo jeszcze, nie spotkamy się już więcej
Nigdy, kolorowe sny rozwieje wiatr, zatrze czas

15. Najtrudniejszy pierwszy krok

Chociaż to zdarzenie przeżył każdy z nas
Chcę je opowiedzieć dzisiaj wam, hej, hej hej!
Maj przystrajał ziemię w kolorowy płaszcz
Gdy poznał się z panią pan
Najtrudniejszy pierwszy krok
Zanim innych zrobisz sto
Najtrudniejszy pierwszy gest
Przy drugim już łatwiej jest
Najtrudniejszy pierwszy krok
Potem łatwo mija rok
Najtrudniejszy pierwszy dzień
Sam jutro przekonasz się
Szybko mija wiosna, gaśnie lata żar
Jesień pożegnalne listy śle, hej, hej, hej!
Dziś sie trzeba rozstać, rzucać bukiet barw
Lecz nie wiesz, jak żegnać się
Najtrudniejszy pierwszy krok
Zanim innych zrobisz sto
Najtrudniejszy pierwszy gest
Przy drugim już łatwiej jest
Najtrudniejszy pierwszy krok
Potem łatwo mija rok
Najtrudniejszy pierwszy dzień
Sam jutro przekonasz się
Gdy samotnej zimy masz już całkiem dość
Czekasz, aż nadejdzie nowy maj, hej, hej, hej!
Przyjdzie z nim ktoś inny, całkiem inny ktoś
I znowu wszystko jest naj!
La, la, la, la, la, la, la
La, la, la, la, la, la, la
La, la, la, la, la, la, la
La, la, la, la, la, la, la
Najtrudniejszy pierwszy krok
Potem łatwo mija rok
Najtrudniejszy pierwszy dzień
Sam jutro przekonasz się

16. Parostatek

W starym albumie u mego dziadka
Jest takie zdjęcie, istny cud
Płynacy w falach, wsród mewek stadka
Statek na parę sprzed lat stu

Tłum marynarzy pokład mu zdobi
Słonce na górze pięknie lśni
Dobry fotograf to zdjęcie zrobił
Wszystko jak żywe, aż się cni

Parostatkiem w piękny rejs, statkiem na parę w piękny rejs
Przy wtórze klątw bosmana, głośnych krzyków aż od rana
Tak śpiewnie dusza łka

Kąpielowy kostium włóż i na pokładzie ciało złóż
Bo tutaj szum maszyny, bo tutaj głosem dziewczyny
Tak cudnie śruba gra

Dziadek bosmanem był na tym statku
Wśród majtków wzbudzał wiecznie strach
Krzyczał, aż drżały na brzegach kwiatki
Cała załoga stała we łzach

Lecz kiedy dziadek fajkę zapalił
Tytoń mu zaczął płuca grzać
Dziadek coś nucił, tytoń się palił
Marzył, by wieki mogł tam trwać

Parostatkiem w piękny rejs...etc.

La la la la la la la...etc.

17. Płoną góry płoną lasy

Płoną góry, płoną lasy w przedwieczornej mgle,
Stromym zboczem dnia, słońce toczy się.
Płoną góry, płoną lasy, lecz nie dla mnie już,
Brak mi listów twych, ciepła twoich słów.

Rzuć między nas najszerszą z rzek,
Najgłębszy nurt, najdalszy brzeg.
Rzuć między nas to, co w nas złe,
A ja i tak odnajdę cię.

Płoną góry, płoną lasy, nim je zgasi zmierzch
Znowu minie noc, znowu minie dzień.
Płoną góry płoną lasy, lecz nie dla mnie już,
Brak mi zwierzeń twych, ciszy twego snu.

Rzuć między nas najdłuższy rok,
Najskrytszy żal, najgłupszy błąd.
Rzuć między nas to, co w nas złe,
A ja i tak odnajdę cię.
La, la, la, la...
Aa, aa, aa, aa...

18. Tango zalotne przeleć mnie

„Przeleć mnie” — to słowa idiotyczne,
„przeleć mnie” — tango niegramatyczne,
„przeleć mnie” — co to jest?
Na co, po co, skąd i dokąd
wlecze się to tango niepoprawne?
„Przeleć mnie” — przestaje być zabawne!
Jak to jest, że śpiewamy cię?

Hej, przeleciał ptaszek, jak w znanej piosence,
i zamiast piórek zgubił w locie słowa te
i re, re, re.
„Przeleć mnie” — to słowa idiotyczne,
„przeleć mnie” — tango niegramatyczne,
„przeleć mnie” — co to, co to jest?

Wszyscy uczeni (a-uuu…)
byli tangiem oburzeni (u-aaa…),
kazali zmienić (a-aaa…)
głupie słowa wszystkich tang.
Mówiono w świecie
jesienią, zimą, wiosną, w lecie:
„Co to się plecie?
Czy w tych tangach działa gang —
va, va, va banque?”.

„Przeleć mnie” — to słowa idiotyczne,
„przeleć mnie” — tango niegramatyczne,
„przeleć mnie” — co to jest?
Na co, po co, skąd i dokąd
wlecze się to tango niepoprawne?
„Przeleć mnie” — przestaje być zabawne!
Jak to jest, że śpiewamy cię?

Aż przyszedł dzionek (a-uuu…),
wesolutki jak skowronek (u-aaa…),
gdy ktoś w obronę (a-aaa…)
wziął najniewinniejsze z tang.
I rzekł: „Po prostu
dajcie tangu dojść do głosu,
nie rwijcie włosów,
posłuchajcie, jak wam gra”.

"Przeleć mnie"....

19. Tyle słońca w całym mieście

Dzień – wspomnienie lata
Dzień – słoneczne ćmy (a-a)
Nagle w tłumie w samym środku miasta
Ty, po prostu Ty

Dzień (dzień) – godzina zwierzeń (zwierzeń)
Dzień (dzień) – przy twarzy twarz (u-u)
Szuka pamięć poplątanych ścieżek
Lecz (lecz), czy znajdzie nas?

Tyle słońca w całym mieście
Nie widziałeś tego jeszcze
Popatrz, o popatrz!
Szerokimi ulicami
Niosą szczęście zakochani
Popatrz, o popatrz!
Wiatr porywa ich spojrzenia
Biegnie światłem w smugę cienia
Popatrz, o popatrz!
Łączy serca, wiąże dłonie
Może nam zawróci w głowie też!

La-la-la-la-la-la-la /x4

Dzień (dzień) – powrotna podróż (podróż)
Dzień – podanie rąk (u-u)
Ale niebo całe jeszcze w ogniu
Chcę, zatrzymać wzrok

Tyle słońca w całym mieście
Nie widziałeś tego jeszcze
Popatrz, o popatrz!
Szerokimi ulicami
Niosą szczęście zakochani
Popatrz, o popatrz!
Wiatr porywa ich spojrzenia
Biegnie światłem w smugę cienia
Popatrz, o popatrz!
Łączy serca, wiąże dłonie
Może nam zawróci w głowie też!

20. Windą do nieba

Mój piękny panie raz zobaczony w "Technicolorze"
Piszę do pana ostatni list
Już mi lusterko z tym pana zdjęciem też nie pomoże
Pora mi dzisiaj do ślubu iść
Mój piękny panie ja go nie kocham, taka jest prawda
Pan główną rolę gra w każdym śnie
Ale dziewczyna przez świat nie może iść całkiem sama
Życie jest życiem pan przecież wie

Już mi niosą suknię z welonem
Już Cyganie czekają z muzyką
Koń do taktu zamiata ogonem
"Mendellsohnem" stukają kopyta

Jeszcze ryżem sypną na szczęście
Gości tłum coś fałszywie odśpiewa
Złoty krążek mi wcisną na rękę
i powiozą mnie windą do nieba [x3]

Mój piękny panie z tego wszystkiego nie mogłam zasnąć
Więc nie mógł mi się pan przyśnić dziś
I tak odchodzę bez pożegnania jakby znienacka
Ktoś między nami zatrzasnął drzwi

Już mi niosą suknię z welonem...

21. Zegarmistrz Światła

A kiedy przyjdzie także po mnie
Zegarmistrz światła purpurowy,
By mi zabełtać błękit w głowie,
To będę jasny i gotowy.

Spłyną przeze mnie dni na przestrzał,
Zgasną podłogi i powietrza.
Na wszystko jeszcze raz popatrzę
I pójdę nie wiem gdzie, na zawsze.

A kiedy przyjdzie także po mnie
Zegarmistrz światła purpurowy,
By mi zabełtać błękit w głowie,
To będę jasny i gotowy.

Spłyną przeze mnie dni na przestrzał,
Zgasną podłogi i powietrza.
Na wszystko jeszcze raz popatrzę
I pójdę nie wiem gdzie, na zawsze.

A kiedy przyjdzie po mnie
Zegarmistrz światła purpurowy,
By mi zabełtać błękit w głowie,
To będę jasny i gotowy.

Spłyną przeze mnie dni na przestrzał,
Zgasną podłogi i powietrza.
Na wszystko jeszcze raz popatrzę
I pójdę nie wiem gdzie, na zawsze.

Spłyną przeze mnie dni na przestrzał,
Zgasną podłogi i powietrza.
Na wszystko jeszcze raz popatrzę
I pójdę nie wiem gdzie, na zawsze.

A kiedy przyjdzie także po mnie,
Zegarmistrz światła purpurowy,
By mi zabełtać błękit w głowie,
To będę jasny i gotowy.

A kiedy przyjdzie także po mnie
Zegarmistrz światła purpurowy,
By mi zabełtać błękit w głowie,
To będę jasny i gotowy.

Logowanie
REJESTRACJA | Przypomnij hasło

Co umożliwiamy? Ukryj przewodnik | Zamknij przewodnik


Ogłoszenia
Ostatnio dodał: wodzirejtomek (21.12.2015 09:59)

Wszelkie prawa do tekstów piosenek, plików audio i wideo umieszczonych na stronach serwisu spiewnikweselny.pl przysługują ich autorom. Teksty piosenek, pliki audio i wideo umieszczane są w serwisie w celach edukacyjnych oraz służą wyłącznie do użytku prywatnego. W przypadku gdy właściciel praw do konkretnego tekstu piosenki, pliku audio lub wideo nie życzy sobie, by był on umieszczony na stronach serwisu spiewnikweselny.pl - prosimy o kontakt, a dany tekst bądź plik zostanie usunięty.
Serwis zrealizowany przez CLUENET.pl