Śpiewnik Dodał: tyska1406 (16.09.2020 21:47)    |   Drukuj śpiewnik  |   Zapisz na dysk

Justyna i Łukasz

Data: 03-10-2020
Miejscowość: Sieniawa

1/2 kg miłości
3 łyżki zazdrości
10 dkg zaufania
2 krople na “nerwach grania”
6 gramów cierpliwości
3 dkg wyrozumiałości
5 łyżek humoru
10 łyżeczek wigoru
wszystko razem dokładnie mieszamy
i doskonałe małżeństwo mamy.



1. A kto się w styczniu urodził

A kto się w styczniu urodził
ma wstać, ma wstać, ma wstać
I kielich w swoje dłonie wziąć
I wypić aż do dna
Jakżeś wypił to se nalej
a butelkę podaj dalej
Jakżeś wypił to se nalej
a butelkę podaj dalej

A kto się w lutym urodził
ma wstać, ma wstać, ma wstać...

A kto się w marcu urodził...

itd

2. Baju baj

Było to temu z rok, było w maju.
Pachniał bez wzdłuż i wszerz
W całym kraju.
Pewien pan, miły pan z Amsterdamu
Powiedział wprost:
"Ty moja bądź, Droga Aniu!

Skoro świt ja i Ty wyjeżdżamy
Mam swój dom
Tam gdzie rosną tulipany."
"Będziesz tam, mówił pan, pierwsza damą,
Dlatego dziś mą musisz być,
Moja Aniu!"

Baju baj, baju baj, proszę Pana!
Ja nie jestem taka pierwsza lepsza Ania.
Znam swój styl,
Znam ten hit już na pamięć.
Czego pan chce? Poskarżę się mojej Mamie!

Lecz ten pan w oczach miał łzy prawdziwe.
Ten łez sznur
Leciał mu w kufel z piwem.
Pachniał bez wzdłuż i wszerz
W całym kraju.
A on wciąż: "Moja bądź, Droga Aniu!"

Baju baj, baju baj, proszę Pana!
Ja nie jestem taka pierwsza lepsza Ania.
Znam swój styl,
Znam ten hit już na pamięć.
Czego pan chce? Poskarżę się mojej Mamie!

Baju baj, baju baj, proszę Pana!
Ja nie jestem taka pierwsza lepsza Ania.
Znam swój styl,
Znam ten hit już na pamięć.
Czego pan chce? Poskarżę się mojej Mamie!/x3

3. Bo ja jestem furman

Słuchajcie chłopoki będziecie żonaci
Będziecie sypiali z babami bez gaci /x2

Ref. Bo ja jestem furman, furman
Co zarobię to przefurgam
Bo ja jestem furman, furman /x2
No i dobra jest!

Pijcie chłopcy wódkę bo wódka nie woda
Składojcie się wszyscy bo jednego szkoda /x2
Ref. Bo ja jestem furman?

Jedzie Arab jedzie wielbłąd pod nim hasa
A on se ogląda swojego wielbłąda /x2
Ref. Bo ja jestem furman?

Maryś moja Maryś aleś ty niechluja
Boś mnie przy mej mamie trzymał za ramię /x2
Ref. Bo ja jestem furman?

Maryś moja Maryś chodź ze mną do lasa
A ja ci wśród gąszcz pokażę chrabąszcza /x2
Ref. Bo ja jestem furman?

Jechoł chłop na wozie koło mu skrzypiało
Chciał je naoliwić cosik mu urwało /x2
Ref. Bo ja jestem furman?

Chodź Kaśka nie ładno ale ma chałupe
Cztery morgi pola i szeroką głowę /x2
Ref. Bo ja jestem furman?

4. Boys - Jesteś szalona

I. Miłość odchodzi słyszę znów z Twoich ust
Zawsze prawda miała jakiś sens
Te dni jak bajka,piękne jak tysiąc róż
Ty się śmiałaś zawsze no i cześć

REF: Jesteś szalona mówię Ci
Zawsze nią byłaś
Skończ już wreszcie śnić
Nie jesteś aniołem mówię Ci
Jesteś szalona

II. Na pożegnanie dajesz mi uśmiech swój
Gdy odchodzisz wszystko burzy się
Kochałem Cię i Twe szaleństwa,mocno tak
Ty się śmiałaś zawsze no i cześć

REF: Jesteś szalona mówię Ci ...

5. Chachary 1

Starzy ludzie powiadali,
Że chachary wyzdychali.
A chachary żyją
I gorzałę piją,
Z góry spoglądają,
Wszystko w nosie mają.

Lata baba jak ta pszczoła,
Błyszczy w słońcu dupa gola.

Gdy chłopaków polubiła
To już majtek nie nosiła.

Jak podwiało jej spódniczkę
Pokazała chłopcom piczkę.

Każdy wie, że stara piczka
Jest najlepsza dla prawiczka.

Gdyby cipka była z uszkiem
Każdy by z niej pijał duszkiem.

Od marszałka do rekruta
Obciągała wszystkim druta.

Burdel w wojsku im zrobiła
Ale wszystkim dogodziła.

Chociaż wielu ja pieprzyło
Nic jej w majtkach nie ubyło.

Wszyscy brali ją jak chcieli
A mąż tylko przy niedzieli.

Babę pieprzysz, babę słodzisz
,Babie nigdy nie dogodzisz.

Jedna baba drugiej babie
Wsadziła do dupy grabie.

Każdy rolnik postępowy
Sam zapładnia swoje krowy.

6. Chachary na wesoło

Starzy ludzie powiadali,
Że chachary wyzdychali.
A chachary żyją I gorzałę piją,
Z góry spoglądają, W szystko w nosie mają.
Lata baba jak ta pszczoła, Błyszczy w słońcu dupa gola.
A chachary żyją I gorzałę piją,
Z góry spoglądają, Wszystko w nosie mają.
Gdy chłopaków polubiła To już majtek nie nosiła.
A chachary żyją I gorzałę piją,
Z góry spoglądają, Wszystko w nosie mają.
Jak podwiało jej spódniczkę Pokazała chłopcom piczkę.
A chachary żyją I gorzałę piją,
Z góry spoglądają, Wszystko w nosie mają..
Każdy wie, że stara piczka Jest najlepsza dla prawiczka.
A chachary...itd
Gdyby cipka była z uszkiem Każdy by z niej pijał duszkiem.
A chachary...itd
. Od marszałka do rekruta Obciągała wszystkim druta.
A chachary...itd
Burdel w wojsku im zrobiła Ale wszystkim dogodziła.
A chachary...itd
Chociaż wielu ja pieprzyło Nic jej w majtkach nie ubyło.
A chachary...itd
Wszyscy brali ją jak chcieli A mąż tylko przy niedzieli.
A chachary...itd
Babę pieprzysz, babę słodzisz, Babie nigdy nie dogodzisz.
A chachary...itd

7. Cicha woda 1

1.Płynął strumyk przez zielony las,
A przy brzegu leżał stukilowy głaz.
Płynął strumyk, minął jakiś czas,
Stukilowy głaz gdzieś zginął,
Strumyk płynie tak jak płynął.


Ref:
Cicha woda brzegi rwie
Nie wiesz nawet jak i gdzie?
Nie zdążysz nawet zabezpieczyć się,
Bo nie zna nikt metody, by się ustrzec cichej wody.
Cicha woda drzegi rwie
W jaki sposób? kto to wie?
Ma rację, że tak powiem
To przysłowie: cicha woda brzegi rwie.


2.Szła dziewczyna przez zielony las
Popatrzyła na mnie tylko jeden raz.
Popatrzyła, minął jakiś czas,
Lecz widocznie jej uroda
Była jak ta cicha woda.


Ref:
Cicha woda brzegi rwie ...


3.Płynie strumyk przez zielony las
Skończył się już dla mnie kawalerski czas.
Dzisiaj tylko czasem-proszę was,
Kiedy żonka mnie nie słyszy
Spiewam sobie jak najciszej.


Ref:
Cicha woda brzegi rwie ...

8. Cyganeczka Zosia 2

Znałem cyganeczkę Zosię
Kazali mi ją poślubić,
Lecz me serce nie pozwala
Mojej cyganeczki lubić, hej
Lecz me serce nie pozwala
Mojej cyganeczki lubić.

Na podwórzu , na podwórzu
Cztery kare konie stoją,
Lecz ty śliczna cyganeczko
Nigdy już nie będziesz moją, hej
Lecz ty śliczna cyganeczko
Nigdy już nie będziesz moją.

A jak mi się znudzi wreszczie
Kupię sobie konia w mieście,
Kupię konia i aksamit
I pojadę z cyganami, hej
Kupię konia i aksamit
I pojadę z cyganami.

Jadę w Polskę z taborami
Koniom grzywy wiatr rozwiewa,
A ja jadę z cyganami
I o cyganeczce śpiewam, hej
A ja jadę z cyganami
I o cyganeczce śpiewam.

9. Czarownica 1

Malowane na niebiesko okiennice
słoneczniki wyglądają na ulicę
na podwórzu kundel biały
pręży się jak bury kot
a twe oczy tak się śmiały
bo patrzyłaś mi wprost
nie wróżyłaś z mojej ręki nie pytałaś
wody dałaś, chleba dałaś, miodu dałaś
sad wiosenny mnie powiodłaś
między drzewa
i zacząłem swoją żenną piosnkę śpiewać:

Ref. 2x
Rzeki przepłynąłem
góry pokonałem
wielkim lasem szedłem
nocy nie przespałem
żeby ciebie spotkać
w małym kącie świata
żeby z tobą zostać
na calutkie lata.

Powiadają przyjaciele że za górą
powiadają przyjaciele że za rzeką
mieszka młoda pięknolica
która wróży z kart
to nie żadna czarownica
to jest tylko żar
czemu oni twoich czarów tak się bali
czemu oni czarownicą cię nazwali
czemu oni nie widzieli twej urody
czemu oni nie płynęli przez te wody.

Ref. 2x
Rzeki przepłynąłem
góry pokonałem
wielkim lasem szedłem
nocy nie przespałem
żeby ciebie spotkać
w małym kącie świata
żeby z tobą zostać
na calutkie lata.

10. Czerwone i bure

Hej tam za gorecką, hej tam za doliną
ożenił się gruby z chudzieńką dziewczyną.
Zamieszkali razem w wielgachnej stodole,
lecz on spał na górze a ona na dole.

Czerwone i bure i bure choć ze mną na górę na górę
jeśli nam się uda porobimy cuda.
Czerwone i bure i bure choć ze mną na górę na górę
jeśli nam się uda będą cuda, hej!

Minął miesiąc jeden, drugi zaraz minie
nudzi się grubemu, nudzi się chudzinie.
Czerwone słoneczko zachodzi za gorę
z nudów obydwoje maja myśli bure.

Czerwone i bure.....

Prędko płynie życie, już po trzech miesiącach
chudzina grubego przestała odtrącać.
Czerwona na licach mając myśli bure
biegała po schodach co miesiąc na górę.

Czerwone i bure.....

Biegała po schodkach do grubego chuda
lecz nie minął roczek zrobiła się gruba.
Z tej piosenki morał moje miłe Panie
figury Wam nie da po schodach bieganie.

Czerwone i bure.....

11. Czerwone jagody II

Czerwone jagody wpadają do wody
powiadają ludzie, że nie mam urody
Choć nie mam urody, ino dobre serce,
Za pana nie pójdę, byle kogo nie chcę.
Oj da, oj da da na, oj da, oj da da na,
za pana nie pójdę, byle kogo nie chcę.

Urodo, urodo, gdybym ja cię miała
Wybrałabym chłopca, jakiego bym chciała
Ale, że mnie Pan Bóg urodą nie skarał,
Wezmę se takiego, co się będzie starał.
Oj da, oj da da na, oj da, oj da da na,
wezmę se takiego, co się będzie starał.

Raz mi matuś rzekła - córus moja droga,
przecież masz majątek po co ci uroda.
Majątku nie mają, lecz mają urodę,
Tam sie chłopcy schodzą jak po żywą wodę.
Oj da, oj da da na, oj da, oj da da na,
tam sie chłopcy schodzą jak po żywą wodę.

Stworzył Pan Bóg raka, żeby tyłem chodził,
Stworzył i chłopaka, żeby panny zwodził,
Stworzył kukułeczkę, by w lesie kukała,
Stworzył i dziewczynę, by chłopcom dawała.
Oj da, oj da da na, oj da, oj da da na,
stworzył i dziewczynę, by chłopcom dawała.

Czarna jestem, czarna, jeszcze się usmolę,
osiemnastu chłopców wyprowadzę w pole.
A z tych osiemnastu wybiorę dziewięciu,
czterech do roboty, do kochania - pięciu.
Oj da, oj da da na, oj da, oj da da na,
czterech do roboty, do kochania - pięciu.

12. Cztery razy po dwa razy

Czy normalna zwykła ciocia, może dawać jak ta kocia
Ależ owszem czemu nie, cioci też należy się

Cztery razy po dwa razy, osiem razy raz po raz
O północy ze dwa razy i nad ranem jeszcze raz

Czy normalny podchorąży, może być przyczyną ciąży
Ależ owszem czemu nie jemu też należy się

Czy normalnej zwykłej pannie można zrobić dziecko w wannie
Ależ owszem czemu nie, pannie też należy się.

Czy normalna zdrowa rybka może zgwałcić wielorybka
Ależ owszem czemu nie, rybce też należy się.

Czy normalny facet z bródką, może zostać prostytutką
Ależ owszem czemu nie, jemu też należy się.

Czy normalny facet z wąsem, może zostać dziś alfonsem
Ależ owszem czemu nie, jemu też należy się.

Każdy rolnik postępowy, sam zapładnia swoje krowy
Każda krowa postępowa, rolnikowi dać gotowa.

Czy normalny zdrowy student, może raz w tygodniu z trudem
Oj niestety, oj nie, nie on w stołówce żywi się

Czy normalny zdrowy byk, może z krówką cyk, cyk, cyk
Ależ owszem czemu nie, jemu też należy się

Czy normalny zwykły śledź, może z flądrą dzieci mieć
Ależ owszem czemu nie, jemu też należy się

Czy dziewczyna z zawodówki, może dawać za dwie stówki
Ależ owszem czemu nie, nawet stówka przyda się

Czy normalny zdrowy zając może zgwałcić uciekając
ależ tak czemu nie i.t.d.

Czy normalna zwykła mucha może zgwałcić karalucha
ależ tak czemu nie muszce tez należy się


13. Czy chciała by pani

1.Czy chciała by pani murzyna
Murzyna, murzyna ach nie
Bo murzyn z Afryki to kocha jak dziki
Murzyna, murzyna ach nie
2.Czy chciała by pani Chińczyka
Chińczyka, chińczyka ach nie
Bo Chińczyk to zdrajca i żółte ma jajca
Chińczyka, Chińczyka ach nie
3.Czy chciała by pani Ruskiego
Ruskiego, ruskiego ach nie
Bo Rusek z kołchozu , ma dyszel od wozu
Ruskiego, Ruskiego ach nie
4.Czy chciała by pani Araba
Araba, araba ach nie
Bo Arab to pedał, zaraz by mnie sprzedał
5.Czy chciała by pani Anglika
Anglika, anglika ach nie
Bo Anglik flegmatyk , ma kuśkę jak patyk
Anglika, anglika ach nie
6.Czy chciała by pani Francuza
Francuza, francuza ach nie
Bo Francuz jak liże to bolą go krzyże
Francuza, francuza ach nie
7.Czy chciała by pani Polaka
Polaka, Polaka ach tak
Bo Polak w potrzebie przytuli do siebie
Polaka, Polaka ach tak

14. Dla kochasia który odszedł w siną dal

Adela już zakłada suknię cienką
Na wiosnę kwaitki rosną i kwitnie miesiąc maj
Gdy spytasz ją dla kogo ta sukienka
Dla kochasia który odszedł w siną dal

W siną dal w siną dal
To dla kochasia który odszedł w siną dal
W siną dal w siną dal
To dla kochasia który odszedł w siną dal

Czerwone ma podwiązki pod tą suknią
Na wiosnę kwaitki rosną i kwitnie miesiąc maj
Gdy spytasz ją dla kogo taki luksus
To dla kochasia który odszedł w siną dal

W siną dal w siną dal
To dla kochasia który odszedł w siną dal
W siną dal w siną dal
To dla kochasia który odszedł w siną dal

U drzwi u drzwi jej tatuś czyści spluwę
Na wiosnę kwiatki rosną i kwitnie miesiąc maj
Gdy spytasz go na czyją to jest zgubę
To na kochasia który odszedł w siną dal

W siną dal w siną dal
To dla kochasia który odszedł w siną dal
W siną dal w siną dal
To dla kochasia który odszedł w siną dal

Nad łóżkiem ślub stwierdzony rejentalnie
Na wiosnę kwiatki rosną i kwitnie miesiac maj
Dla kogo to z kim żyjesz tak moralnie
Rzecz prosta że z kochasiem który w siną dal

W siną dal w siną dal
To dla kochasia który odszedł w siną dal
W siną dal w siną dal
To dla kochasia który odszedł w siną dal

15. Domek babci

1. Przepijemy naszej babci domek cały,
Domek cały, domek mały,
I kalosze, i bambosze, i sandały
Jeszcze dziś, jeszcze dziś, jeszcze dziś.

2. Przepijemy naszej babci domek śliczny
I zrobimy z tego domku dom ... - jeszcze dziś...

3. Przepijemy naszej babci domek cały
I ten kurnik co go kury obgdakały - jeszcze dziś...

4. Przepijemy naszej babci rower cały
I zostaną naszej babci dwa pedały - jeszcze dziś...

5. Przepijemy naszej babci gacie w kratę / 3x
Takie duże barchanowe i włochate - jeszcze dziś...

6. Przepijemy naszej babci kredens stary
I dywany i nocniczek oraz gary - jeszcze dziś....

7. Przepijemy naszej babci pieska, kotka,
I zostanie naszej babci tylko cnotka - jeszcze dziś...

8. Przepijemy naszej babci szlafrok z łatą
Zobaczymy, co staruszka powie na - jeszcze dziś...

9. Przepijemy naszej babci złote zęby
I zrobimy naszej babci d...ziuplę z gęby - jeszcze dziś....

10. Przepijemy naszej babci wszystko w domu
Przepijemy naszą babcię po kryjomu - jeszcze dziś....

11. Zabierzemy nasza babcię do Krakowa
Niech zobaczy kawał świata stara babcia - jeszcze dziś...

12. Przepijemy naszej babci sztuczną szczękę
I skończymy wreszcie śpiewać tę piosenkę - jeszcze dziś...

16. Dziewczyna z gór

Tam na szczycie za górami,
gdzie strumienie są urwiste,
szła dziewczyna z jagodami,
Jej warkocze są srebrzyste.
Hej dziewczyno czy mnie widzisz,
wypatruje cie kochana,
krew góralska w tobie płynie,
Tyś mi chyba jest pisana.

Ref: Ta dziewczyna jest szalona, lecz z góralki dobra żona
Tańczy dla mnie w stogu siana,
od wieczora aż do rana,
chodzę za nią jak szalony,
szukaj chłopie takiej żony.
Hej hej hej
Pod Tatrami szukaj jej

Echo niesie me wołanie,
nad górami słonce świeci,
dziewczę pięknie jest ubrane,
żonę taką, ja chce mieć dziś.
Granie świtać już zaczyna,
biegnę za nią aż do młyna,
wtedy Ona mnie ujrzała, swe warkocze rozplatała.

17. Dziura w desce

1. Wysokie płoty tato grodził
Wysokie płoty tato grodził
Żeby do Kasi do Kasi żeby
Żeby do Kasi nikt nie chodził.

2. Ale ta Kasia mądra była
Ale ta Kasia mądra była
I dziurę w płocie, i w płocie dziurę
I dziurę w płocie wywierciła

3. Oj żeby nie ta dziura w desce
Oj żeby nie ta dziura w desce
Byłaby Kasia, Kasia by była
Byłaby Kasia panną jeszcze

4. Tęgich ślusarzy tato wzywał
Tęgich ślusarzy tato wzywał
Żeby u Kasi, u Kasi żeby
Żeby u Kasi nikt nie bywał

5. Ale ta Kasia sprytna była
Ale ta Kasia sprytna była
I zaraz kluczyk, i kluczyk zaraz
I zaraz kluczyk dorobiła

6. Oj chyba przez ten mały kluczyk
Oj chyba przez ten mały kluczyk
Chodziła Kasia, Kasia chodziła
Chodziła Kasia w wianku krócej


18. Hej , tam pod lasem

Hej , tam pod lasem coś błyszczy z dala ,
Banda Cyganów ogień rozpala .

Bum stradi radi , Bum stradi radi ,
Bum stradi radi u ha , ha!
Bum stradi radi , Bum stradi radi ,
Bum stradi radi bum !

Ogniska palą , strawę gotują ,
Jedni śpiewają , drudzy tańcują .

Bum stradi radi , Bum stradi radi ?

Co wy za jedni i gdzie idziecie ?
My rozproszeni po całym świecie .

Bum stradi radi , Bum stradi radi ?

Cygan bez roli , Cygan bez chaty ,
Cygan szczęśliwy , choć niebogaty .

Bum stradi radi , Bum stradi radi ?

Cygan nie sieje , Cygan nie orze ,
Gdzie Cygan spojrzy - tam jego zboże .

Bum stradi radi , Bum stradi radi ?

19. Hej Bieszczady

Ref.
Hej Bieszczady, Hej Bieszczady
Na Bieszczady nie ma rady
Chciało by się po kowboić
A tu trzeba krowy doić x2

1.
Ino ślaza z wyrka rano
Mama woła grabić siano
Bo za chwile bydzie rosić
Jeszcze musze trowe skosić.

Ref:
Hej Bieszczady, Hej Bieszczady
Na Bieszczady nie ma rady
Chciało by się po kowboić
A tu trzeba krowy doić x2

2.
Kłogut pieje budzi kury
A już Łojciec macho z góry
Trza naprawić dziure w płocie
Kajś by w nocy nie mógł ucic

Ref:
Hej Bieszczady, Hej Bieszczady
Na Bieszczady nie ma rady
Chciało by się po kowboić
A tu trzeba krowy doić x2

3.
We wsi grają karcma chucy
A jo muse se rypucić
Na nic moje gazdowanie
Ni ma casu na kochanie

Ref:
Hej Bieszczady, Hej Bieszczady
Na Bieszczady nie ma rady
Chciało by się po kowboić
A tu trzeba krowy doić x4

20. Hej z góry, z góry

Hej z góry, z góry jadą Mazury
hej z góry, z góry jadą Mazury
jedzie, jedzie Mazureczek
wiezie, wiezie mój wianeczek ? rozmarynowy /x2

Przyjechał w nocy koło północy,
przyjechał w nocy koło północy.
puka , stuka w okieneczko
Otwórz, otwórz panieneczko koniom wody daj. /x2

Jakże ja mam wstać koniom wody dać,
Jakże ja mam wstać koniom wody dać,
kiedy mamcia zakazała,
żebym chłopcom nie dawała, trzeba jej się bać. /2x

Mamy się nie bój, wsiadaj na koń mój,
mamy się nie bój, wsiadaj na koń mój,
pojedziemy w obce kraje
tam są inne obyczaje, malowany wóz. /x2

Przez wieś jechali, ludzie gadali,
przez wieś jechali, ludzie gadali,
cóż to, cóż to za dziewczyna
cóż to, cóż to za jedyna jedzie z chłopcami. /x2

21. Hej, sokoły 1

1.Hej, tam gdzieś znad czarnej wody,
Siada na koń kozak młody,
Czule żegna się z dziewczyną,
Jeszcze czulej z Ukrainą

Ref:
Hej, hej, hej sokoły
Omijajcie góry, lasy, doły,
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku,
Mój stepowy skowroneczku,
Hej, hej, hej sokoły
Omijajcie góry, lasy, doły,
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku,
Mój stepowy dzwoń, dzwoń,dzwoń.

2.Pięknych dziewcząt jest niemało,
lecz najwięcej w Ukrainie,
Tam me serce pozostało,
Przy kochanej mej dziewczynie.

Ref:
Hej, hej, hej, sokoły ...

3.Ona biedna tam została,
przepióreczka moja mała,
A ja tutaj w obcej stronie,
Dniem i nocą tęsknię do niej.

Ref:
Hej, hej, hej sokoły ...

4.Żal, żal za dziewczyną,
Za zieloną Ukrainą,
Żal, żal sece płacze,
Już jej więcej nie zobaczę.

Ref:
Hej, hej, hej sokoły ...

5.Wina, wina, wina dajcie,
A jak umrę pochowajcie,
Na zielonej Ukrainie,
Przy kochanej mej dziewczynie

22. Kareta złota

1.
Bramą przy gościńcu,
z góry od lat dziesięciu,
nikt nie przechodził,
pies ani złodziej.

Pasterz grał na fujarce,
i jak to zwykle w bajce,
śnił że z daleka,
złocista kareta
gościńcem mknie.

ref.
Czy tędy nie jechała,
kareta moja mała,
moja tęsknota,
kareta złota./2x

2.
Boso o białej rosie,
fujarkę wziął i poszedł,
na miejskich brukach,
karety szukać.

Mijają już jesienie,
nie spełnią się marzenia,
bo na tym świecie
o złotej karecie,
nie słyszał nikt.

ref.
Czy tędy nie jechała,
kareta moja mała,
moja tęsknota,
kareta złota./2x

23. Lipka

Z tamtej strony jeziora
Stoi lipka zielona
A na tej lipce, na tej zielonieńkiej
Trzej ptaszkowie śpiewają
A na tej lipce, na tej zielonieńkiej
Trzej ptaszkowie śpiewają

Nie byli to ptaszkowie
Tylko trzej braciszkowie
Co się spierali o jedną dziewczynę
Który ci ją dostanie
Co się spierali o jedną dziewczynę
Który ci ją dostanie

Jeden mówi: ? Tyś moja ?
Drugi mówi: ? Jak Bóg da ?
A trzeci mówi: ? Moja najmilejsza,
Czemu Tyś mi taka smutna ? ?
A trzeci mówi: ? Moja najmilejsza,
Czemuś Tyś mi taka smutna ? ?

? Jakże nie mam smutna być ?
Za starego każą iść
Czasu niewiele
Jeszcze dwie niedziele
mogę miły z Tobą być ! ?
Czasu niewiele
Jeszcze dwie niedziele
mogę miły z Tobą być ! ?

Z tamtej strony jeziora
Stoi lipka zielona
A na tej lipce, na tej zielonieńkiej
Trzej ptaszkowie śpiewają
A na tej lipce, na tej zielonieńkiej
Trzej ptaszkowie śpiewają

24. Prawy do lewego

W dużej sali duży stół
A przy nim gości tłum
Gospodarz zgięty wpół
Bije łychą w szklanę

Cisza chciałbym toast wznieść
Jak można to na cześć
Ojczyzny w której wieść
przyszło życie nasze hej

Racja brachu
(Więc) wypijmy za to
(A) Kto z nami nie wypije
Tego we dwa kije
Prawy do lewego
Wypij kolego
Przecież wiemy nigdy nie ma tego złego

A na stole śledzik był
Zobaczył go pan Zbych
I pojął dobrze w mig
Że śledzik lubi pływać

Wstał by nowy toast wniesć
Za rodzin świętą rzecz
No i teściowych rzecz
Rodzina to jest siła!

Racja brachu..........

Dzisiaj młodzież już nie ta
Użalał się pan Stach
Lecz machnął ręką tak
Że wylał barszcz na panią

Nic to jednak przecież bo
Sukienkę można zdjąć
A toast wznosi ktoś
Za dobre wychowanie

Racja brachu.........

25. Przybyli ułani pod okienko

Przybyli ułani pod okienko,
przybyli ułani pod okienko,
pukają, stukają, puść panienko!
pukają, stukają, puść panienko!

O Boże, a cóż to za wojacy?
O Boże, a cóż to za wojacy?
Otwieraj, nie bój się to czwartacy!
otwieraj, nie bój się to czwartacy!

Przyszliśmy tu poić nasze konie,
przyszliśmy tu poić nasze konie,
za nami piechoty pełne błonie,
za nami piechoty pełne błonie.

O Jezu! A dokąd Bóg prowadzi?
O Jezu! A dokąd Bóg prowadzi?
Warszawę odwiedzić byśmy radzi!
Warszawę odwiedzić byśmy radzi!

A stamtąd już droga nam gotowa,
a stamtąd już droga nam gotowa
Do serca polskości ? do Krakowa!
do serca polskości ? do Krakowa!

Panienka otwierać podskoczyła,
Panienka otwierać podskoczyła,
Ułanów do środka zaprosiła,
Ułanów do środka zaprosiła.

26. Przyśpiewki weselne I

Z kamienia na kamień przeskakuje żabka
a z naszej (imię Młodej) zrobiła się babka

Nie będę się żenił, to głupi obyczaj
(imię Młodego) się ożenił, będę se pożyczał

Policz sobie (imię Młodej), ile dziur jest w dachu
tyle będziesz miała pierwszej nocki strachu

Goście moim mili proszę się nie gniewać
bo my teraz będziem do wianuszka śpiewać

Czemuż ci się (imię Młodej) tak za mąż śpieszyło?
Czy ci we wianeczku ciężko chodzić było?

Chwaliłaś się młoda, że umiesz haftować
A ty nawet swetra nie umiesz cerować.

Chwaliłaś się młoda, że umiesz gotować
a ty nie potrafisz gara wyszorować

Teściowe, teściowe, długie nosy mają
i we wszystkie sprawy ciągle się wpieprzają

Teściowo, teściowo, ty stary rowerze
jak na ciebie patrzę, to cholera bierze

Wypij ze mną Młody kieliszeczek wódki
żeby twój interes nie był dziś za krótki

Posłuchaj no Młody, już jesteś po ślubie
wypuść swego ptaszka, niech sobie podziubie

Pożegnaj ją mamo prawą rączką na krzyż,
bo ostatni raz na jej wianeczek patrzysz

A rodzice Młodych zostali teściami
będą się szanować jak Ruskie z Niemcami

27. Przyśpiewki weselne II

Ładna jest z nich para, ładnych dwoje ludzi
A jak młoda zaśnie, młody ją obudzi

Pewnoś pani Młoda pomarańcze jadła
Wtedyś to Młodemu do serduszka wpadła

Jadła winogrona, jadła też i wiśnie
Za to ją mężulek do serca przyciśnie

Policz pani Młoda wszystkie dziury w dachu
Tyle będziesz miała w pierwsza nockę strachu

Skarżyła się Młoda, że Młody ubogi
On jej kupił suknię do samej podłogi

Suknię do podłogi i buciki białe
Jeszcze ci obiecał do kołyski małe

Poznasz ty (imię Młodej) obowiązki żony
Jak ci (imię Młodego) powie - chleb nie upieczony

Para młoda ładna, ale gdy rok zleci
To jeszcze ładniejsze będą mieli dzieci

To co my śpiewamy to tylko do śmiechu
Teraz by się zdało wypić po kielichu

Chociaż pani młoda szczerze przysięgała
To uważaj młody, by cię nie zdradzała

Co tak młody myślisz, coś tak spuścił głowę
Chyba se rozmyślasz, czy dostaniesz krowę

Dostaniesz krowę, dostaniesz i ciele
Żebyś się nie martwił w to twoje wesele

Dzisiaj jest wesele, jutro poprawiny
Za dziewięć miesięcy pójdziemy na chrzciny

Za dziewięć miesięcy wcale już nie modnie
Na chrzciny przyjdziemy za cztery tygodnie

28. Przyśpiewki weselne III

Ta Twoja teściowa to przezorna była.
Żebyś dużo nie jadł, miarkę Ci kupiła.

Chałupa bez węgła, stodoła bez słupa.
Tam Młody bez brody wygląda jak dupa.

Wesele jest fajne, teście się dobrali.
Jeden wpadł do studni, drugi w portki wali.

Cieszy się teściowa, że już córkę zżyli.
No i z tej radości zsikała się w sini.

A nasz starszy drużba ma na boku pieprza.
Uszy ma kaplate, podobne do wieprza.

Po coś Ty Młoda tę druhnę prosiła.
Co ona by zżarła, zjadłaby kobyła.

A ta starsza druhna jak kwiatek różany.
A przy niej nasz świadek goły i odrapany.

Moi drodzy goście, proszę się nie gniewać.
Bo to do oczepin wszystko można śpiewać.

Hej Ty panie chrzestny rzuć jeszcze na cielę.
Bo dzisiaj chrześnicy jest piękne wesele.

Gdzie ta matka chrzestna, co Was do chrztu niosła.
A dzisiaj w prezencie pralkę Wam przyniosła.

Chwaliłaś się Młoda, że bierzesz anioła.
Przypatrzcie się goście, jaka to pierdoła.

29. Stoi Andzia w ogrodzie


Stoi Andzia w ogrodzie
po kolana we wodzie
w koszuli bez majtek.
(bis) na boso,cza, cza, cza- hu

Chłopcy się tam zebrali
i na Andzie wołali
w koszuli bez majtek.
(bis) na boso,cza, cza, cza- hu


Andziu, Andziu kochana
chodźże z nami do siana
w koszuli bez majtek.
(bis) na boso,cza, cza, cza- hu


Cóż bym jo tam robiła
mama by mnie zabiła
w koszuli bez majtek.
(bis) na boso,cza, cza, cza- hu


Ty mamie tak powiedz
że ty idziesz na spowiedź
w koszuli bez majtek.
(bis) na boso,cza, cza, cza- hu


To się mama ucieszy
że jej córka nie grzeszy
w koszuli bez majtek.
(bis) na boso,cza, cza, cza- hu

Logowanie
REJESTRACJA | Przypomnij hasło

Co umożliwiamy? Ukryj przewodnik | Zamknij przewodnik


Ogłoszenia
Ostatnio dodał: wodzirejtomek (21.12.2015 09:59)

Wszelkie prawa do tekstów piosenek, plików audio i wideo umieszczonych na stronach serwisu spiewnikweselny.pl przysługują ich autorom. Teksty piosenek, pliki audio i wideo umieszczane są w serwisie w celach edukacyjnych oraz służą wyłącznie do użytku prywatnego. W przypadku gdy właściciel praw do konkretnego tekstu piosenki, pliku audio lub wideo nie życzy sobie, by był on umieszczony na stronach serwisu spiewnikweselny.pl - prosimy o kontakt, a dany tekst bądź plik zostanie usunięty.
Serwis zrealizowany przez CLUENET.pl